Strach ma wielkie oczy... a w akwarium to już szczególnie!
Widzisz w swoim zbiorniku nieznane stworzenie, białą plamkę albo małego robaczka, a w głowie natychmiast zapala się czerwona lampka "Co to jest?! Czy to zniszczy moje akwarium? Wybić, wylać wodę, zacząć od nowa!"
Spokojnie! Nie panikuj, oddychaj 😉
Zanim sięgniesz po chemię lub zaczniesz drastyczne porządki, pamiętaj o kilku rzeczach:
Tworzysz żywy ekosystem - dobrze funkcjonujące akwarium nie jest sterylne. Dojrzewanie zbiornika to nie tylko bakterie nitryfikacyjne, ale też inne mniejsze i większe organizmy. Pojawienie się mikrożycia oznacza po prostu, że udało Ci się zbudować bogaty ekostystem.
Większość obcych jest niegroźna - większość nieproszonych gości można określić jako ekipa czyszcząca, wśród nich są detrytusożercy (zjadacze martwej materii i odchodów), glonożercy czy też inni sprzątacze żywiący się resztkami.
Wiedza zamiast emocji - zamiast panikować polecam najpierw poznać to z czym chcemy walczyć. Może się okazać, że walka wcale nie będzie konieczna, a ten obcy jest w sumie spoko ziomkiem.
Przy prowadzeniu akwarium warto trzymać się zasad: obserwacja - poznanie - decyzja.
Nie taki obcy straszny, jak go malują. Warto dać swojemu akwarium czas i pozwolić działać naturze.
Komentarze
Prześlij komentarz